lipiec18

Rodzinny weekend

dodano: 18 lipca 2010 przez malvey


Super. Tak mogę jednym słowem opisać miniony weekend. Wreszcie doczekałyśmy z córcią weekendku, kiedy jej tatuś-mój mąż nie pracował i miał cały weekend dla nas.

 

W sobotę wybraliśmy się na cały popołudnie nad wodę. Umówiliśmy się z moją siostrą, jeszcze panna, zaręczona, z moją ciostrą cioteczną z rodzinką i jej bratem, też  z rodzinką. Ostatecznie było nas 4 pary i 5-ro dzieci, nasza Malwinia, 15-miesięczna Julka - chrześnica mojego męża, 28-miesięczna Amelka, 8-letni Dawid i 11-letnia Ania. Te starsze dzieci to chrześniak mojej siostry ciotecznej i kuzynka. Taka super rodzinna wyprawa. Pojechaliśmy nad rzekę. Nasi panowie urządzili sobie spływ wzdłuż rzeki, a my dojechałyśmy do umówionego miejsca.

 

Weekend super. Ekipa zgrana i jeszcze tyle dzieci. Taki fajny rodzinny weekend. Poczułam się jak taka mama ze sporym stażem, z kilkorgiem dzieci... I poczułam sie trochę starsza... tak jakoś starzej sie poczułam. Ale dobrze mi z tym było. Tak miło. Rodzina, rodzicielstwo - chyba trzeba do wszystkiego dorosnąć.

 

A jak się podobało Malwince? Była rozbawiona, uśmiechnięta. Cały dzień na piersi. W sumie to się jej nie dziwię, samej nie chciało mi sie jeść, a co dopiero takiemu maleństwu. Upał daje się nam wszystkim we znaki. Ale lepiej, żeby grzało słońce, niż żeby miał opłukiwać deszcz. W sumie tam nad wodą było dość przyjemnie. Czasem wiało przyjemnym chłodkiem. No i zawsze można było wejść do tej wody, opluskać się nieco.

Byłyśmy z Malwinią w wodzie. Niuni zamoczyłam troszkę stópki, a potem wsadziłam ją do takiego jakby mini-pontoniku w kształcie zółwia, żeby trochę pobalansowała sobie po powierzchni wody. Słoneczko moje było zachwycone. A jak siedziała pewnie. A jak tylko zauważyła, że może ręką sięgnąć do wody, że trzeba tylko lekko się schylić, to nie omieszkała tego nie wykorzystać. I zaraz chlapu chlapu zrobiła. Oj, podobało się jej.

 

Taki weekend mamy powtórzyć za tydzień. W niedziele czekają nas chrzciny u brata mojego meża. Mój mąż będzie chrzestnym.

 




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
gonrad 20 lipca 2010 gonrad napisała:

No ... pierwsze wakacje z dzieciaczkiem... Za rok będzie jeszcze zabawniej :).